Kategorie Archiwalne: Kategorie

Z Martą znamy się i przyjaźnimy wiele lat. Gdy spotkałem ją w listopadzie 2009 roku okazała się że nagle na jej głowie „wyrósł” pomarańczowy irokez. Zdawałem sobie sprawę z tego, że skoro tak nagle się pojawił to równie niespodziewanie może zniknąć. Doszliśmy do wniosku, że koniecznie trzeba to uwiecznić. Tak powstał pomysł na fotograficzną sesję w stylu Punk Rock. Zorganizowałem odpowiednie tło, światło, opisałem kadry. Jako, że swego czasu grałem na gitarze basowej, z odpowiednimi rekwizytami nie było problemu. Marta zadbała o odpowiednią stylizację i zaczęliśmy. W zaaranżowanym studio dzielnie pracowaliśmy przez około 5 godz. Z równie dużym poświęceniem światłem na planie zajmował się Marcin, a całości „fotobałaganu” pilnowała Kasia Luana Sobieska.

Dziś pokusiłem się o to, aby ze zrealizowanego wówczas materiału zdjęciowego zrobić fotocast z podkładem muzycznym który grał nam podczas robienia tej sesji.

Zapraszam do obejrzenia mojego pierwszego filmu dostępnego za pośrednictwem YouTube.com
Zobacz cały Wpis »

Maciek w warszawskich Łazienkach Królewskich czuje się jak na swoim domowym podwórku. Jego rodzinny dom stoi tuż za parkanem tego ogrodu. Wybór tego miejsca na ślubny plener fotograficzny nie był zatem przypadkowy. Słoneczne popołudnie spędziliśmy na spacerze alejkami tego pięknego parku. Wspólnie z Justyną pokazali mi swoje magiczne miejsca. Zrobiło się magicznie do tego stopnia, że w pewnym momencie Justyna nam się powieliła siedmiokrotnie. No cóż, wszak kochanego ciała nigdy za wiele.  Zapraszam do świata Justyny i Macieja.

Zobacz cały Wpis »

17 lipca 2010  przed wejściem do Katedry Św. Floriana na warszawskiej pradze stanęli Karen i Kamil.

Oboje na stałe mieszkają w Los Angeles. Tam się poznali i tam odbyła się pierwsza część ich ślubu. W lipcu przylecieli do Polski aby złożyć przysięgę małżeńską w kościele. Dzięki temu rodzina Kamila mogła być razem.

To niesamowite jaką siłę ma obecnie internet. Kamil odnalazł mnie serfując po sieci w rodzinnej Kaliforni. Spotkaliśmy się w Polsce tuż przed ich ślubem.

To był najgorętszy dzień w roku. Temperatura w cieniu dochodziła do 40 C. Po ceremonii w kościele udaliśmy się na krótki spacer po warszawskiej starówce. Dla Karen była to prawie wycieczka turystyczna.

Wielkie podziękowania za wytrzymałość podczas sesji i późniejszą gościnność. Fantastycznie było poznać Was i Waszą rodzinę z Polski i USA. Mam nadzieję że się jeszcze zobaczymy.

Na koniec chciałbym wyrazić ogromne uznanie dla Karen, która pomimo nieznajomości języka polskiego zdecydowała się złożyć przysięgę małżeńską w języku ojczystym swojego męża. To było piękne, ściągawka również :)Zobacz cały Wpis »

W marcu wybralismy sie ponownie do Hiszpanii. Tym razem z przepieknej Andaluzji przywieźliśmy nie tylko kilka butelek ulubionego czerwonego wina.Nadmorskie fale i skały na Costa del Sol okazały sie oceanem inspiracji.Kinga fanatastycznie pozowała nie bacząc na chłodny wiatr. Ten sam wiatr okazał się naszym bratem w kreowaniu sceny. Było pięknie.Zobacz cały Wpis »