Reportaż ślubny Martyny i Mateusza

Gorący dzień jeszcze gorętsza noc

Tego dnia z nieba lał się istny żar. Nasz Dodge bliski zagotowania, wypełniony sprzętem mknął w kierunku Pułtuska. Myśleliśmy, że to maksymalna temperatura jaką można znieść. Jednak to co nas czekało na miejscu przeszło nasze wyobrażenia.


Atmosfera panująca podczas ślubu i wesela rozgrzała wszystkich wręcz do białości. Miłość Martyny i Mateusza, ich niesamowita radość przeżywania chwil udzielała się wszystkim bez wyjątku. Radość na twarzach zaproszonych gości, wspólna zabawa to był najpiękniejszy prezent ślubny.
W tamtym momencie to była najbardziej wybuchowa, ekspresyjna i gorąca noc na świecie.
Miałem ogromną przyjemność być tam z Nimi i robić to co kocham, czyli fotografować. To była dla mnie prawdziwa fotograficzna uczta.
Dziękuję

Współpraca filmowa podczas reportażu – Videoemotions
Zapraszam też na wyjątkową sesję ślubną Martyny i Mateusza

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Twój adres e-mail jest nie publikował i nie udostępniał. Wymagane pola są oznaczone *

*

*