Tagi Archiwalne: Fotografia Ślubna

Łąki łan, dzika plaża i my

Lekko i radośnie jest pisać o zdjęciach które powstawały w takiej właśnie atmosferze. Wspólny spacer w kierunku plaży stał się naszym planem zdjęciowym. Ślub Oli i Daniela odbył się we wrześniu zeszłego roku. Z różnych przyczyn nie mogliśmy wówczas zrealizować sesji zdjęciowej. Warto było czekać. Piękna aura i to fantastyczne miejsce idealnie pasowało do lekkiej stylizacji Oli.

Szum liści, śpiew ptaków, polne kwiaty i zapach lasu – jednym słowem cudowne popołudnie z Olą i Danielem

FS_150926_S_1144 kopiaZobacz cały Wpis »

Rybki, fotki i Rock ‚n Roll

„To będzie największe wyzwanie tego sezonu” – tak sobie pomyślałem, gdy z propozycją zgłosiła się do mnie Aleksandra. Ola również jest fotografem ślubnym. Osobiście trudno by mi było „przejść” na druga stronę obiektywu. To była wielka radość gdy okazało się, że oboje czujemy fotografie podobnie. Natychmiast kieliszek przedniego bimbru z mojej „apteczki” przypieczętował naszą współpracę :)  W dniu ślubu było pięknie. Dom Oli przepełniony jest fotografią. Do tego Biały Lincoln, wesele w wyjątkowym miejscu i Rock ‚n Rollowy szał. Wówczas po raz pierwszy usłyszałem na weselu Metallicę graną na żywo. Olu i Grzesiu,  Kocham Was za to.

malexandra_blog_01-kopia

Zobacz cały Wpis »

Słońce, wino, krówki i śmiech

Zapraszam do słonecznego gorącego wspomnienia dnia w którym ulubione łakocie noszą imię Monika i Marcin. Czasu w którym wszystko jest pierwsze. Chwili w których nawet warszawskie wróble dumnie pozują do zdjęć ślubnych, a jedzenie jabłek daje wprost nieopisaną radość.

FS_150829_S_0908-2 kopia

Zobacz cały Wpis »

Radość, radość, radość…

…uczcie się radości od nich. Idąc za tą dewizą pragnę z ogromną radością zaprezentować relację z najradośniejszego ślubu w roku. Radość i uśmiech towarzyszyły mi tego dnia od pierwszych chwil spotkania z Anetą i Piotrkiem.

FS_150905_S_0412

Uwielbiam wracać do rodzin z którymi łączą mnie miłe wspomnienia. Aneta i Piotrek pojawili się już na tym blogu. Wówczas wystąpili jako świadkowie na ślubie Agnieszki i Krzyśka

Zobacz cały Wpis »

To nie było typowe zlecenie ślubne, to była przygoda

W tym wpisie chciałbym powrócić myślami do początku sezonu 2015. Był piękny majowy dzień i ta ekscytacja, że dziś znów będę mógł fotografować czyjś najważniejszy dzień w życiu. Do tego fantastyczna para młoda.

000 (1 of 1)Przygoda zaczęła się w momencie gdy postanowiłem skrócić sobie drogę i z drugiego piętra zjechać windą. Nie mogłem wprost uwierzyć w to co się wówczas wydarzyło.   Zobacz cały Wpis »